Szukaj na tym blogu

niedziela, 20 grudnia 2015

Artykuł niesponsorowany :p

Każdy ma jakiś punkt odniesienia. Na Oruni, takim miejscem dla mnie,  jest zdecydowanie warzywniak!  (Mam zresztą nieodparte wrażenie, że nie pierwszy raz występujący na "łamach"  tego bloga... ) Otóz jeśli nie usłyszę o czymś w tymże warzywniaku, można spokojnie uznać to wydarzenie za niebyłe!

Dbałość o klienta przejawia się również tym, że jak od czasu do czasu w zakupach postanowi mnie wyręczyć inny domownik, niestety nie dane mu będzie kupić tego, co akurat chce. W zależności, kto mnie akurat reprezentuje, ten słyszy:
- Ale żona/mama, to ZAWSZE  bierze u nas inne jabłka! :p
Szach i mat! Wracają z tym na co ja mam ochotę, a nie, jakieś tam breweryje!

Warzywniak dysponuje także nietuzinkowym asortymentem. Z nieoczywistych rzeczy kupowałam tam: pokarm dla rybek, żwirek dla kota czy kwiaty. Kilka lat wstecz były tam także beczki z żywymi karpiami.

Wczoraj poszłam po włoszczyznę na świąteczny  pasztet, ale zamiast tego wróciłam z choinką w doniczce! Stała w celach reklamowych, ale stałej klientce to przecież sprzedadzą, żeby nie musiała dźwigać z daleka!



Zamówiłam też ciasto, jak to kurde w zieleniaku!  Pani spytała mnie o nazwisko, żeby móc zapisać zamówienie. Podałam... W odpowiedzi usłyszałam:
- Eeeee, bez sensu! I tak nie będę wiedziała o kogo chodzi. Lepiej  zapiszę sobie "PA - NI    ŻWIREK"...  Podejrzewam, że od jakiegoś czasu mogę funkcjonować pod tym artystycznym pseudonimem ;)


Tak czy inaczej, choinka juz  stoi kotu na pociechę! Życzę wszystkim Wesołych, rodzinnych  Świąt, miłego obżarstwa i Kevina na każdym programie telewizyjnym! Aaa i dossskonałego Nowego Roku! Niechaj nadchodzący 2016 wszystkim Wam sprzyja! ;)

10 komentarzy:

  1. Teraz trzeba jeszcze nawiązać kontakt z Panem Muchomorkiem i możecie stworzyć Oruńską Grupę Krasnali...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest dobry klient, nawet dekorację kupi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie powinni narzekać :D

      Usuń
  3. Zdrowych, wesołych i radosnych świąt Tobie i Twoim Mężczyznom!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemne, choć spóźnione najlepsze życzenia! ;))

      Usuń
  4. Yuko droga, ja mam sklerozę zaawansowaną i zapominam o Wigilijnych Solenizantach. Więc z poślizgiem ściskam inieninowo-wigilijnie i życzę:
    Szczęśliwego, spokojnego Nowego Roku 2016!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym ja mieć takie deficyty pamięci kalendarzowej ... Zawsze pamiętasz o wszystkich :D Dziękuję, ściskam!

      Usuń
  5. Świetny sklepik ale mnie zauroczyło wnętrze z kotem zazdrość ścisnęła, jeeeeny, ale pięknie, choinka, kominek, piękny mebel, bajka, bardzo przytulnie :-) Pozdrawiam mroźnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realność wygląda dużo gorzej :D Bynajmniej nie zauracza. Zauracza? Nie mam pewności czy dobrze odmieniam :D Pozdrawiam rudakitko ;))

      Usuń